Home » Author Archive
Niewielki i zupełnie zapomniany przez ludzi cmentarz ewangelicki znalazłem, jak to zwykle bywa, przypadkiem. Parę, jeśli nie paręnaście lat temu, szwendając się po okolicy podczas któregoś z wakacyjnych wyjazdów pod namioty...
Rzednąca trawa, blade dzwońce,
Rozklekotane późne świerszcze,
I pomarszczone siwe słońce,(…)
Jan Brzechwa
...
Nasze tegoroczne wakacje nad morzem to już odległa przeszłość, zbliża się jesień, na dworze coraz chłodniej i dni coraz krótsze, może to dobry czas, żeby przypomnieć sobie, jak to było jeszcze parę tygodni...
Jak zwykle było krótko, ale treściwie. Tym razem wyjechaliśmy wcześniej niż w zeszłym roku, ale w pomniejszonym składzie, zabrakło Quata. Na Wysoką dotarliśmy tuż przed zmrokiem, okazało się, że przed Karabanowem...
Krótko po powrocie znad morza mieliśmy do dyspozycji jeszcze jeden wolny weekend. Szkoda go było zmarnować na siedzenie w domu, więc postanowiliśmy się wybrać na małą wycieczkę w okolice Gniezna, a konkretnie...