0

Brzeźnica Kolonia to niewielka wieś położona na terenie dawnego województwa pilskiego, a obecnie wielkopolskiego. Na pierwszy rzut oka nie odróżnia się niczym od wielu podobnych leśnych osad rozsianych po okolicy. Tak miało być, niedaleko w lesie znajdowała się jedna z trzech rosyjskich baz, na terenie których składowano głowice atomowe.

Budowa tajnych magazynów rozpoczęła się w 1967 roku, projekt i wyposażenie dostarczyli Rosjanie, budową zajęły się jednostki LWP. Po zakończeniu budowy w 1970 roku obiekty przekazano Rosjanom, którzy obsadzili bazę własnym personelem, na który składało się 120 żołnierzy i 60 oficerów i techników. W bazie składowano około 60 ładunków jądrowych, najmocniejsze miały moc 500 kiloton, dla porównaniu bomba zrzucona na Hiroszimę miała moc 15 kiloton. Na terenie bazy znajdują się pozostałości po okopach i ukryciach na wóz i drużynę, wartownie oraz plac apelowy, jeden obiekt typu Granit, który służył najprawdopodobniej jako schron dla mobilnej wyrzutni rakiet i dwa obiekty typu Monolit, w których składowano ładunki wymagające specjalnych warunków.
Warto zobaczyć tą ponurą pamiątkę okresu zimnej wojny, nie wiadomo jak długo jeszcze postoi, dwa miesiące temu podobna baza, obiekt 3003 w Templewie przestał istnieć…

7

Kłomino zapadło mi głęboko w pamięć. Stojąc pośród pozbawionych okien bloków można poczuć mrowienie na plecach… Opustoszałe betonowe szkielety, leżący dookoła gruz i rozbite szkło sprawiają ponure wrażenie spotęgowane wszechobecną mgłą, która tamtego dnia towarzyszyła nam do wieczora. Wewnątrz bloków podobnie, porzucone mieszkania dawno straciły swój charakter, choć większość ścian zachowała się w dobrym stanie, niekiedy tylko przecięte bruzdą wyrwanego przewodu instalacji elektrycznej.
Nie zachowało się wiele po starych gospodarzach, gdzieniegdzie stare rosyjskojęzyczne gazety wytapetowane na ścianach, walające się pośród gruzu i szkła, kawałki plastikowej imitacji płytek, czy przerdzewiała żabka od firanki.
Kłomino powoli przechodzi do historii…

Kłomino (ros. Grodek lub Gródek) powstało w latach trzydziestych XX wieku. Stacjonowały tu niemieckie oddziały Służby Pracy, a później zorganizowano obóz jeniecki. W listopadzie 1939 roku w stalagu znajdowało się 6 tysięcy polskich jeńców wojennych oraz 2300 cywilów aresztowanych na terenach Polski. W 1940 roku miejsce to zajął Oflag II D Gross-Born. Do polskich jeńców dołączyli Francuzi i Rosjanie. W 1945 roku hitlerowcy ewakuowali jeńców. Po odejściu wojsk niemieckich, tereny przejęły wojska radzieckie, które więziły żołnierzy niemieckich. Po przejęciu przez Rosjan, wybudowano tu bloki, szpital, garaże, sklepy i kino. Kłomino opustoszało dopiero w 1992 roku, kiedy wyjechali stąd ostatni żołnierze rosyjscy. W okresie powojennym rozebrano 50 budynków poniemieckich, by odzyskać cegłę do budowy Pałacu Kultury w Warszawie.

Źródło: Wikipedia.

Więcej zdjęć w galerii „Wyjazdowo”

0

„Święta, święta i po świętach”, tegoroczne przemknęły jeszcze szybciej i w ogóle były śiakieś takieś mało świąteczne, przede wszystkim za sprawą aury. Nawet trudno już z niej żartować, bo też niełatwo przyzwyczaić się do temperatury oscylującej w okolicach dziesięciu stopni… w plusie :( Ale aura, aurą, a tu kolejny rok za nami, tak więc wszystkiego dobrego w tym Nowym Roku! Na mieście gadają, że ostatni, bo Majowie wymyślili tylko 13 baktunów :)

Pokaz ogni sztucznych zorganizowany w Przeźmierowie 1 stycznia 2012

Tagi:
Podobne wpisy:
0

Nie było tak licznie i efektownie jak w noc Kupały, przy tym mocno wiało, ale wrażenia i tak pozostaną

Strona 1 z 3912345...102030...Ostatnia »