Batalia o MRU
Napisany | 6 marca 2010 | Komentarze: 4
Na doły zacząłem jeździć na początku lat dziewięćdziesiątych, spędziłem tam swego czasu mnóstwo wspaniałych chwil, poznałem sporo ciekawych ludzi, śmiało mogę powiedzieć, że bunkry Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego były i są nadal ważnym dla mnie miejscem. Nie mogę bywać tam tak często jakbym chciał, życie zawodowe, przyjaźnie, które już nie istnieją, rodzina, zmieniają priorytety w życiu każdego, pozostał sentyment i świadomość, że w części jestem tym kim jestem, dzięki wyjazdom z grupą zapaleńców szesnaście, siedemnaście lat temu.
W lutym powstał projekt (plik .doc 2,4MB), który jeśli wejdzie w życie zniszczy to co niektórzy nazywają turystyczną Perłą Ziemi Lubuskiej. Jestem zdecydowanie przeciwny takim projektom i pomysłom ekoterrorystów, dlatego tym wpisem chciałbym wesprzeć akcję. Poniżej cytuje list, który dostałem z forum bunkrowca, znajdziecie w nim wszelkie potrzebne do wsparcia akcji informacje:
Kokardka
Napisany | 27 lutego 2010 | Komentarze: 4
Kokardka pojawiła się u nas trzy tygodnie temu. Urodziła się osiem miesięcy wcześniej w ciemnej piwnicy gdzieś na Łazarzu. Latem była przy matce, jesienią zaś, brykała już sama po okolicy, by na zimę osiąść w piwnicy, której właścicielką była, Magdy znajoma z pracy. Kiedy przyjechaliśmy po Kokardkę, nie wiedzieliśmy czego się spodziewać, kotka miała być przyjazna, mała i czarno – biała, rasy dachus pospolitus :) Na miejscu okazało się, że jest dość wyrośnięta, dopiero u weterynarza okazało się, że ma już osiem miesięcy, a więc na dobrą sprawę jest dorosłą kotką, ponadto oprócz czarnego i białego miała jeszcze masę szarego koloru, była za to faktycznie bardzo przyjaźnie nastawiona i wszystkich bardzo radośnie przywitała.
Jak wyczyścić matrycę w lustrzance
Napisany | 4 lutego 2010 | Skomentuj
Problem z matrycą, uściślając, z brudną matrycą, ujawnił się po zeszłorocznych wakacjach nad morzem. Mimo tego, że zwracałem uwagę, aby aparat miał jak najmniej kontaktów z pisakiem na plaży, jakieś prusza dostały się do środka i osiadły na matrycy. Nie było tego wiele i na większości zdjęć były niewidoczne, ale kiedy zdarzało mi się robić zdjęcia, na których 3/4 kadru było zajęte przez czyste niebo, pierwsze co rzucało się w oczy to plamy na zdjęciu, które psuły cały efekt.
Jezioro Lusowskie, Zima 2010
Napisany | 26 stycznia 2010 | Komentarze: 4
Ostatnio znalazłem chwilkę wolnego czasu i mimo trzaskających mrozów pojechałem zobaczyć jak wygląda skute lodem Jezioro Lusowskie. Byłem ciekaw jak gruba jest warstwa lodu, ale niestety przy brzegu nie było ani świeżo wykutych przerębli, ani tym bardziej wędkarzy, co zresztą wcale nie dziwi. Paręnaście minut spędzonych na lodzie i pomimo solidnych butów i grubych skarpet szybko się przekonałem co to znaczy -18°. Starając się utrzymać w miarę stabilnie aparat, zrobiłem kilka zdjęć i zamarzając, pomimo pięknie świecącego słońca, wycofałem się czym prędzej.
Jezioro z trochę innego punktu widzenia na zdjęciach poniżej.
Przez Pielgrzymy na Słonecznik
Napisany | 18 stycznia 2010 | Komentarze: 4
Żółto znakowany znak, którym doszliśmy do Kotków prowadzi nas dalej północnym zboczem Smogorni. Łagodnymi łukami podążamy pod górę w gęstym świerkowym lesie górnego regla. Od czasu do czasu pomiędzy świerkami pojawia się pojedyncza brzoza, czy wspaniale wybarwiona jarzębina. Jesień, pomimo że późna potrafi zaskoczyć kolorami w każdej chwili.
Po kilkunastu minutach, znad świerków zaczynają przebijać wierzchołki Pielgrzymów. Pielgrzymy to kolejna wizytówka Karkonoszy, mówi się, że to najczęściej fotografowana grupa skalna, kto wie czy nie ma w tym racji, w końcu dotarcie do nich nie powinno dla nikogo stanowić problemu. Na całą formację skalną składają się trzy grupy, z których najwyższa osiąga 25 metrów wysokości. Na Pielgrzymach można zaobserwować wszystkie formy wietrzenia granitów, zwłaszcza słynne kociołki wietrzeniowe, których regularny kształt nasuwał przypuszczenia o wykonaniu ich rękoma człowieka, stąd druga nazwa, nie mająca oczywiście nic wspólnego z rzeczywistością – misy ofiarne.


