Jak wyczyścić matrycę w lustrzance
Napisany | 4 lutego 2010 | Skomentuj
Problem z matrycą, uściślając, z brudną matrycą, ujawnił się po zeszłorocznych wakacjach nad morzem. Mimo tego, że zwracałem uwagę, aby aparat miał jak najmniej kontaktów z pisakiem na plaży, jakieś prusza dostały się do środka i osiadły na matrycy. Nie było tego wiele i na większości zdjęć były niewidoczne, ale kiedy zdarzało mi się robić zdjęcia, na których 3/4 kadru było zajęte przez czyste niebo, pierwsze co rzucało się w oczy to plamy na zdjęciu, które psuły cały efekt.
Jezioro Lusowskie, Zima 2010
Napisany | 26 stycznia 2010 | Komentarze: 4
Ostatnio znalazłem chwilkę wolnego czasu i mimo trzaskających mrozów pojechałem zobaczyć jak wygląda skute lodem Jezioro Lusowskie. Byłem ciekaw jak gruba jest warstwa lodu, ale niestety przy brzegu nie było ani świeżo wykutych przerębli, ani tym bardziej wędkarzy, co zresztą wcale nie dziwi. Paręnaście minut spędzonych na lodzie i pomimo solidnych butów i grubych skarpet szybko się przekonałem co to znaczy -18°. Starając się utrzymać w miarę stabilnie aparat, zrobiłem kilka zdjęć i zamarzając, pomimo pięknie świecącego słońca, wycofałem się czym prędzej.
Jezioro z trochę innego punktu widzenia na zdjęciach poniżej.
Przez Pielgrzymy na Słonecznik
Napisany | 18 stycznia 2010 | Komentarze: 4
Żółto znakowany znak, którym doszliśmy do Kotków prowadzi nas dalej północnym zboczem Smogorni. Łagodnymi łukami podążamy pod górę w gęstym świerkowym lesie górnego regla. Od czasu do czasu pomiędzy świerkami pojawia się pojedyncza brzoza, czy wspaniale wybarwiona jarzębina. Jesień, pomimo że późna potrafi zaskoczyć kolorami w każdej chwili.
Po kilkunastu minutach, znad świerków zaczynają przebijać wierzchołki Pielgrzymów. Pielgrzymy to kolejna wizytówka Karkonoszy, mówi się, że to najczęściej fotografowana grupa skalna, kto wie czy nie ma w tym racji, w końcu dotarcie do nich nie powinno dla nikogo stanowić problemu. Na całą formację skalną składają się trzy grupy, z których najwyższa osiąga 25 metrów wysokości. Na Pielgrzymach można zaobserwować wszystkie formy wietrzenia granitów, zwłaszcza słynne kociołki wietrzeniowe, których regularny kształt nasuwał przypuszczenia o wykonaniu ich rękoma człowieka, stąd druga nazwa, nie mająca oczywiście nic wspólnego z rzeczywistością – misy ofiarne.
Wał Pomorski – Rygiel Jeziora Lubiewo
Napisany | 10 stycznia 2010 | Skomentuj
Umocnienia Wału Pomorskiego (Pommerstellung) wciągnęły mnie na dobre. Każda, nawet krótka wizyta w Drezdenku musi być na tyle długa, żebym mógł znaleźć odrobinę czasu na szwendanie się po okolicy w poszukiwaniu pozostałości fortyfikacji.
Ostatnio na celownik wziąłem pozycję ryglującą jezioro Lubiewo, jakiś czas temu wspominał o niej Paweł, a później namiary GPS podał Marek (goście odwiedzający naszą stronę, pozdrawiam ich z tego miejsca). Okazja do pobuszowania w rejonie pojawiła się pod koniec listopada. Jak juz kiedyś wspomniałem, jesień, zima i wczesna wiosna, to najlepsze pory roku na takie poszukiwania. Nie ma nic, od czego się trzeba oganiać, szata roślinna jest na tyle rzadka, że już z daleka można namierzyć obiekt no i temperatury są sprzyjające do długich wędrówek, czasami tylko elektronika zaczyna siadać z zimna :)
Tagi: bunkry , jezioro Kosin Mały , jezioro Lubiewo , lubuskie , Wał Pomorski
Zima
Napisany | 6 stycznia 2010 | Komentarze: 2
Zima tego roku dopisuje, wreszcie zaczyna przypominać te zimy, które ja pamiętam z dzieciństwa. Mnóstwo śniegu, sanki, kuligi, szalone zabawy w białym puchu i czerwone z zimna nosy. Taka prawdziwa śnieżna zima kojarzy mi się przede wszystkim z dzieciństwem, radosnym i beztroskim dzieciństwem. Jakby na to nie spojrzeć, ta “nie wiadomo jaka” pora roku rozpoczynająca się w grudniu, a kończąca w marcu, z przed ostatnich paru ładnych lat trudno nazwać zimą. Cieszę się, że Marysia też będzie wiedziała jak naprawdę wygląda zima :)


