Pomarańczowa noc
Nie mogłem dziś usiedzieć… Mgła za oknem, aparat pokryty kurzem aż się prosi, żeby ustawić go na statywie i poeksperymentować z długą ekspozycją… Nie wielu wie, że to dawny cmentarz. pochmurną ciszą wstąpiłem na akropol spokoju u stóp miasto rozbiegane ulicami samotność błądzi wśród nagości drzew chłonie smutek bezramiennych krzyży bezgłowych Matek Boskich bezskrzydłych upadłych [...]
« go back
