Wieża na Radowie
Napisany | 6 kwietnia 2009 | Komentarze: 5
„W kamiennym kręgu przepełnia zachwytem
Wieża strzelista, dzieło Numenoru.
Głęboko w ziemię korzenie jej wbite,
Wewnątrz mag skryty białego koloru,(…)”
Jarek z Atkiem pokazali mi ostatnio wieżę obserwacyjną dla leśników, zbudowaną do obserwacji okolicznych lasów w celu wykrywania ewentualnych pożarów. Wieża ma około 40 metrów wysokości i dodatkowo zbudowana jest na wzgórzu. Wejście po stromych, zakręconych jak skorupa ślimaka stopniach stanowi nie lada wyzwania dla każdego, zwłaszcza w pobliżu szczytu. Z racji swojej konstrukcji wieża nie jest idealnie stabilna i każdy większy podmuch wprawia ją w delikatne kołysanie.
Byłem tam dwa razy w ciągu jednego dnia, za pierwszym razem zrobiłem parę ujęć z dołu, za drugim (byłem tym razem z Radkiem) kilka ze szczytu. Przy drugiej wizycie trafiliśmy na leśnika, który akurat sprawdzał coś u góry. Przywitaliśmy się, zamieniliśmy kilka słów i zostaliśmy zaproszeni za parę tygodni jak wszystko się trochę zazieleni.
Widok ze szczytu wieży zapiera dech w piersiach, przy sprzyjających warunkach, a takie akurat były wieczorem, widać bloki w Gorzowie Wielkopolskim, a przecież to prawie 50 kilometrów dalej. Muszę jeszcze wspomnieć, że wstęp na wieżę jest zabroniony i każdy, kto chciałby się tam wspiąć robi to na własną odpowiedzialność
Tagi: Drezdenko , lubuskie , Puszcza Drawska , wieża obserwacyjna
Podobne wpisy:
Komentarze
Napisz komentarz


7 kwietnia 2009 o 06:51
widoczki dość przyjemne :) tylko czemu znowu tak mało tych zdjęć :P
BoDeK: ostatni wpis:Windows 7 przemówił
8 kwietnia 2009 o 06:54
Pewnie, że przyjemne, widać naprawdę sporo. Mało zdjęć, bo przed południem duże zamglenie było, a po południu zabrakło czasu na więcej zdjęć, zagadaliśmy się z leśnikiem, a kiedy wyciągnąłem aparat ten zaczął się zbierać do wyjścia. Chcąc nie chcąc musieliśmy się zwinąć :) Ale okazja jeszcze się nadarzy.
14 kwietnia 2009 o 06:40
Uwielbiam wieże widokowe. Polecam dość nową w Gdyni, zaadaptowana wieża przekaźnikowa Orange.
matipl: ostatni wpis:Nowe zdjęcia Kingi…
15 kwietnia 2009 o 20:44
Jak wspomniałem w komentarzu, miejsce wpisuje na listę „To muszę zobaczyć!” :) Szkoda, że w Polsce tak mało jest wysokich obiektów na które można wejść i podziwiać okolicę z „lotu ptaka”, a jeszcze mniej takich, na które można się wdrapać po zapadnięciu zmroku.
18 kwietnia 2009 o 19:22
[...] dwa tygodnie temu pomykaliśmy z Radkiem na wieżę na Radowie, wpadł mi w oko drogowskaz prowadzący do Rezerwatu przyrody Jezioro Łubówko, nazwę i miejsce [...]